Trudne powroty

Drodzy Wspierający i Czytelnicy!



15 czerwca 2016 roku, po siedmiu miesiącach spędzonych w Nepalu, wróciliśmy szczęśliwie do Polski. Ponoć właśnie taka jest rzeczywistość. My jednak wciąż do końca nie możemy w to uwierzyć. Po tak długim pobycie w kraju wysokich gór, ale także brudu, zaniedbania i zanieczyszczeń, Polska wydaje się być najpiękniejszym państwem na świecie. Naprawdę żyjemy w takim luksusie? To chyba sen...

Podczas ostatnich dni w Nepalu dopięliśmy wszystkie niezałatwione jeszcze do tej pory sprawy i zrobiliśmy ostatnie zakupy. Co najważniejsze, nasze pręty 20mm wreszcie dotarły do Bakrang – bagatelka po całym miesiącu oczekiwania. Oczywiście nie obyło się bez problemów.

Transport podzielony został na dwie tury. Traktorzysta, który początkowo dostarczył pierwszą połowę prętów, oświadczył nam z radością, iż mimo umowy tego samego dnia drugiego kursu już nie wykona. „Ale na pewno zrobi to jutro”. A jutro był strajk i po ulicach nic nie jeździło, a pojutrze była sobota, a więc nasza niedziela, a potem przez dwa dni mocno padało i tak druga część prętów do Bakrang dojechała dopiero po kolejnym tygodniu oczekiwania... To też jednak nie koniec. O nie, nie! Gdy w końcu traktorzyście nic już nie stało na drodze - późnym popołudniem ruszył w trasę. Przed samą rzeką, w połowie drogi, wpadł w dziurę i nie mógł się z niej wydostać. Czekał zatem całą noc, aż mieszkańcy wioski pomogą mu rozwiązać problem i dojechać do Bakrang. Właśnie takie informacje docierały do nas jeszcze kilka godzin przed naszym wylotem. Było stresująco.

Gdy emocje już lekko opadły wzbiliśmy się w niebo i ostatni raz przyglądaliśmy się szczytom Himalajów z perspektywy samolotu. A potem był już Istambuł i Berlin i w końcu Polska, do której przywiózł nasz wspaniały przyjaciel Romek. Tak, ten sam, który był naszym gościem w Nepalu w styczniu! Dziękujemy Romku.

Jesteśmy zmęczeni, lekko zawiedzeni i wyczerpani. Nie możemy przyzwyczaić się do zmiany czasu. Ale nie poddajemy się i nieustannie działamy. Wiemy jak bardzo dzieci z wioski Bakrang-6 potrzebują odpowiednich warunków do nauki! Tuż po przylocie odwiedziliśmy wszystkie media i ruszyliśmy do pracy, aby przygotować aukcję charytatywną na rzecz naszego projektu, której inicjatorką jest Maria Magdalena Kwiatkiewicz.

Już dzisiaj (23.06) zapraszamy Was serdecznie na bardzo ważne dla nas wydarzenie. Rozpoczynamy o godzinie 19:00 na ulicy Świętosławskiej w Poznaniu – właśnie tam rozpocznie się plenerowa wystawa zdjęć Marii Magdaleny Kwiatkiewicz przedstawiających Nepal po trzęsieniu ziemi. O godzinie 20:00 przenosiemy się na ulicę Masztalarską 8 do Sceny na Piętrze (Estrada Poznańska) i tam przeprowadzimy licytację tradycyjnych nepalskich przedmiotów przywiezionych przez nas z tego kraju, a także zdjęć Marii Magdaleny Kwiatkiewicz oraz prac poznańskiej artystki Małgorzaty Andrzejewskiej. Cały dochód z licytacji zostanie przekazany na szkołę w wiosce Bakrang-6.
Podczas tych wydarzeń będziecie mogli wysłuchać również krótkiej prezentacji o Nepalu i zadać nam wszystkie nurtujące Was pytania :)
Serdecznie zapraszamy do wsparcia! Czekamy na Was z niecierpliwością!

A jakie są następujące plany?
W najbliższym czasie dwutygodniowy pobyt w moim rodzinnym Gdańsku, odpoczynek i regeneracja sił. A następnie wytężona praca nad książką dla dzieci o Nepalu, którą chciałabym ukończyć w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Postanowiłam również skupić się na przeprowadzaniu prezentacji o Nepalu w szkołach, przedszkolach i na prywatnych wydarzeniach, takich jak urodziny, imieniny, itp. Przywiozłam ze sobą wiele tradycyjnych gadżetów – między innymi nepalskie kosze, przesiewaczki do ryżu, maski, rzeźby, biżuterię, instrumenty, czy stroje. Gwarantuję, że dzieci uczestniczące w takich prezentacjach na pewno będą zadowolone :) Gdyby ktoś z Was był zainteresowany – zapraszam do kontaktu! 692 418 850

A co potem? Kolejny wyjazd do Nepalu, by pomóc Maciejowi w koordynacji budowy szkoły. Ale to już w przyszłym roku.

Wciąż będziemy zbierać fundusze na budowę naszej szkoły. Wszystkie bieżące informacje znajdziecie tutaj, na blogu, ale także na stronie Stowarzyszenia „Lepszy Świat” www.lepszyswiat.org.pl. Zachęcamy do wsparcia!

Czekamy na Was dzisiaj na Świętosławskiej i Masztalarskiej w Poznaniu. Do zobaczenia i do usłyszenia niebawem! :)


Komentarze

Popularne posty